Czy dla każdego znajdzie się pożyczka?

Polacy są jednym z najbardziej zadłużonych narodów. W ciągu ostatnich 3 lat aż 48% naszych mieszkańców sięgnęło po kredyt lub pożyczkę. Tutaj szczególnie dużym i wciąż rosnącym zainteresowaniem cieszy się sektor pożyczek pozabankowych. Wynika to z dużej atrakcyjności oferty oraz łatwości dostępu produktu. Czy jednak każdy ma szansę na pożyczkę? Polacy bez obaw pożyczają coraz więcej NetCredit zlecił badanie dotyczące wzorców zachowań Polaków wobec nagłych potrzeb finansowych. Okazuje się, że 20% z nas w takiej sytuacji sięga po pożyczkę przez internet. Znamienne jest, że pożyczamy głównie na bieżące potrzeby, czyli zaległe rachunki i inne koszty życia ale również coraz częściej na tzw. zachcianki. Niesłabnącym zainteresowaniem cieszą się oczywiście darmowe chwilówki, przy których oddaje się oczywiście tylko tyle ile się pożyczyło bez żadnych dodatkowych kosztów. Darmowe chwilówki oferują stosunkowo niewielkie kwoty oraz wymagają szybkiej spłaty, dlatego na rynku dostępne są również pożyczki na raty, które dają możliwość sfinansowania większych wydatków przy rozłożeniu spłaty na raty. A kto tak naprawdę ma szansę na wybraną pożyczkę? Przyjrzyjmy się poszczególnym grupom społecznym i wiekowym. 18-24 lata czyli gdzie pożyczają młodzi? Okazuje się, że ta grupa wiekowa najczęściej sięga po pożyczki internetowe, czy są w stanie znaleźć na rynku ofertę dla siebie? W przypadku ludzi młodych głównym problemem przy ubieganiu się o pożyczkę jest oczywiście niski dochód lub jego brak oraz brak historii kredytowej. To znacznie zawęża zakres dostępnych ofert ale nie eliminuje młodych pożyczkobiorców z kręgu klientów firm pożyczkowych. W teorii większość instytucji pozabankowych kieruje swoją ofertę do ludzi od 18,20 czy 21 roku życia. W rzeczywistości w niewielu z nich pożyczkę dostanie osoba poniżej 27 roku życia. Do wyjątków, które z pozwodzeniem można polecić najmłodszym pożyczkobiorcom należą wonga, provident, wandoo, credy czy rapida. Fintech to domena firm pożyczkowych Firmy oferujące swoje usługi w internecie muszą nadążać za panującymi w tym medium trendami i za przyzwyczajeniami użytkowników internetu. Obecnie ok 30% wszystkich pożyczek internetowych zaciąganych jest za pośrednictwem telefonu. Sposób wnioskowania o pożyczkę musi więc być uproszczony do minimum, tak aby był przystępny dla użytkowników mobilnych, którzy o dodatkowe finansowanie ubiegają się np. podczas podróży metrem do pracy czy serfując w internecie przed zaśnięciem. Gdzie powinni szukać pożyczki seniorzy? Wizerunkowo z seniorami kojarzy się przede wszystkim wonga, która zapracowała na wizerunek firmy przyjaznej osobom starszym dzięki serii swoich reklam z animowanymi postaciami radosnych emerytów. W osoby na emeryturze celują też ze swoją ofertą firmy takie jak aasa czy ratka. Wszystkie te firmy oferują pożyczki ratalne przez internet natomiast proces domykania umowy jest przeniesiony z internetu do tradycyjnej formy papierowej, co jest ukłonem w kierunku preferencji seniorów. Podobnie samą wypłatę wnioskowanych pieniędzy można odebrać w instytucjach stacjonarnych takich jak poczta, nie jest więc koniecznym przelew na konto. Podobnie z weryfikacją osoby wnioskującej, która może potwierdzić swoją tożsamość przy kurierze dostarczającym umowę do podpisu. Pożyczka bez zaświadczeń o dochodach Jak już niejednokrotnie pisaliśmy firmy sektora pozabankowego mają bardzo elastyczną ofertę i błyskawicznie reagują na zmiany na rynku. Wobec tego nie mogło zabraknąć oferty skierowanej do osób korzystających ze świadczeń społecznych jak sławetne 500+ czy nawet alimentów.

pożyczka przez internet

Jak zbudować fundusz awaryjny?

Panowanie nad własnym budżetem jest szczególnie ważne jeżeli nie chcemy doprowadzać do sytuacji skrajnych. Przyjęte jest, że przeciętny Polak nie jest w stanie opłacić niespodziewanego wydatku rzędu 1000 zł. Lepiej unikać przykrych niespodzianek i zacząć kontrolować swoje finanse, a w tym pomogą nam wprowadzone do codziennego życia nawyki.

Gdzie na wakacje?

Sam tytuł artykułu – czytelnikom bloga – może okazać się dosyć absurdalny czy nieaktualny. W końcu jest prawie miesiąc po rozpoczęciu roku szkolnego, także rok akademicki mamy za pasem a większość społeczeństwa polskiego wykorzystało już urlopu. Nic bardziej mylnego. Są tacy, którzy plany urlopowe odkładają na jesień, ponieważ wiedzą, że mogą na wakacyjnym wyjeździe sporo zaoszczędzić.